Translate

piątek, 1 maja 2015

A może Pireneje?

  Chcesz przeżyć niezapomnianą podróż - 
"Wakacje na miarę"  czekają ☼ 

Wizyta w uroczych Picos de Europa rozbudza chęć zdobywania górskich szczytów - wobec czego najbardziej naturalnych kierunkiem wydają się być wznoszące się na granicy hiszpańsko-francuskiej majestatyczne Pireneje. Jest to bardzo rozległy łańcuch górski i mieliśmy spory problem z wyborem miejsca, które przeznaczylibyśmy na bazę wypadową. Zdecydowaliśmy się w końcu na środkowe Pireneje, okolicę najwyższych szczytów. Zamieszkaliśmy w malutkiej osadzie Banaston u niezwykle gościnnego i serdecznego hiszpańsko-angielskiego małżeństwa. Dom został przerobiony ze starego kurnika, ale gospodarze potrafili wygospodarować w nim przytulne i śliczne mieszkanko. 




Jedynym utrudnieniem było dojście do sypialni wąskimi i stromymi schodkami, którymi wchodziło się do pomieszczenia na piętrze przez dziurę w podłodze. Lub w suficie, zależy z której strony spojrzeć. Ale przecież zamierzaliśmy zdobywać pirenejskie szczyty więc cóż tam parę schodków, nawet najbardziej stromych i wąskich. 






Pierwszego wieczoru gospodarze zaprosili nas na "wieczorek zapoznawczy" przy okrągłym stole gdzie królowały hiszpańskie tapas i wino. Ponieważ wśród zaproszonych gości byli również Anglicy, Niemiec i Argentynka przy stole mieliśmy istną wieżę Babel. Ale o dziwo wszyscy dobrze się dogadywali. Może wino miało w sobie jakąś moc.






Niestety od dwóch lat mieszkanie w Banaston nie jest już wynajmowane turystom, nie mogę go więc polecić tym, którzy mieliby ochotę podróżować w te rejony Hiszpanii.
Pierwszy dzień poświęciliśmy na zwiedzanie okolicy czyli położonego o kilka kilometrów dalej miasta Ainsa.
Miejscowość leży na wysokości 589m n.p.m i zamieszkuje ją około dwóch tysięcy mieszkańców. Jest pięknie położona pomiędzy Francją, parkiem narodowym Ordesa y Monte Perdido, parkiem Sierra i Canyons Guara oraz doliną  Benasque.


Urokliwa Starówka z górującym nad miastem zamkiem, a w tle majestatyczne pirenejskie szczyty są niewątpliwym magnesem na wielu turystów. 
Plaza Mayor dzięki zachowanej autentycznej średniowiecznej zabudowie, okrągłym i spiczastym łukom w okalających go kamienicach jest jednym z najładniejszych placów w Hiszpanii.






Kościół parafialny Santa Maria z XI wieku jest jedna z najważniejszych świątyń w rejonie Sobrarbe. Dzięki swojej wysokości i położeniu kościoła jego wieża pełniła funkcje zarówno religijne jak i militarne.



Dużą przyjemnością jest również spacer kamiennymi uliczkami Starego Miasta z licznymi kawiarenkami i sklepikami z pamiątkami.










Potem warto przysiąść u stóp gór z aromatyczną kawą i rozkoszować się niezwykłymi widokami pirenejskich szczytów.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz